Darmowe obiady
Ostatnio mam ochotę zmieniać reklamy – te w „przestrzeni publicznej”. To było już marcu, gdy chodziłem po Wałbrzychu. Wszędzie ulice z plakatami wyborczymi Trzaskowskiego. Na nich podobizna kandydata i napis „Naprzód Polsko”. Teraz, w ubiegłym tygodniu byłem u kolegi, który też sobie to hasło zawiesił na ogrodzeniu swojej posesji. Hasło nic nie mówiące, beznadziejnie puste. […]




