Silni, zwarci, gotowi.
Tyle tych wojen USA prowadzi, że już się gubię. A wszystkie poza granicami tego państwa. Ostatnia, która była u nich, na terenie ich kraju, to chyba ta secesyjna, z początku drugiej połowy XIX wieku. Reszta działań – zawsze u kogoś. My, Polacy, nie mamy tyle szczęścia. Przez stulecia przetaczają się te wojny przez nadwiślańskie ziemie. […]




