ELEMENTARZ WOJNY, autor: BERTOLT BRECHT, cz.2

ALBUM „KRIEGSFIBEL” – „ELEMENTARZ WOJNY”
AUTOR: BERTOLT BRECHT
Tłumaczenie z języka niemieckiego: Sławomir Włośniewski


11. Zdjęcie z Paryża podczas okupacji. Na brzegu Sekwany ludzie łowią ryby na wędki – przejaw panującego w stolicy Francji głodu.

W środku naszego rozświetlonego miasta
zdobyć chcemy małą rybkę, co się wkradła tu.
Popatrz, łowimy ją na ten nasz posiłek biedny.
Pokonani przez Hitlera. I przez nasz głód.

12. Fotografia, na której niemieccy żołnierze rozstrzeliwują postawionego pod murem człowieka. Z podpisem: „Niemcy byli uprzejmi w stosunku do tego Francuza. Zawiązali mu oczy zanim został rozstrzelany.”

Więc postawiliśmy go pod ścianą. Człowieka jak my,
syna jakiejś matki. Aby go zgładzić.
I żeby świat wiedział, co każdy z nas potrafi,
utrwalamy tę chwilę na tej fotografii.

13. Fotografia niemieckiego pisarza antyfaszystowskiego Liona Feuchtwangera, wtrąconego przez reżim hitlerowski do obozu koncentracyjnego w Ziegelhof. Na zdjęciu stoi on za drutami kolczastymi.

On wprawdzie był wrogiem ich wroga,
lecz było w nim coś, czego się nie wybacza.
Patrzcie: ich wrogiem była jego władza.
Do lochu wrzucili go. By nie zawadzał.

14. Fotografia szefów francuskiego rządu w Vichy, którzy kolaborowali z Niemcami.

Tych bardziej niż Niemców naród nienawidził.
Tych, co w gacie robili tchórzliwie
Bardziej niż Niemców ich bali się Francuzi.
Rządy Niemców? Zgoda. Narodu? Niemożliwe.

15. Zdjęcie trzyosobowej załogi sfotografowanej w kabinie niemieckiego bombowca.

To nasz bombowiec nad twoim miastem leci.
Kobieto, która drżysz o rodzinę, o dzieci!
Ciebie i te dzieci na naszym celowniku mamy.
Pytasz dlaczego? Strach! My też się lękamy.

16. Fotografia Londynu po nalotach bombowych niemieckiej Luftwaffe. Zniszczone centrum ma charakter ruin.

Tak wyglądam. Tylko dlatego, że pewni ludzie
polecieli w innym kierunku, niż to planowałem
Cóż, taki wypadek przy pracy.
Zamiast paserem, sam łupem i ofiarą się stałem.

17. Widok z powietrza na bombardowany przez Niemców Liverpool. Smugi dymu wskazują, że doki portowe były właśnie obiektem ataku.

Jeszcze jestem miastem. Ale wkrótce już nie.
Mieszkało tu 50 pokoleń. Przez 100 lat.
Ale teraz, gdy ptaki śmierci nadlatują,
wystarczy miesiąc. By skończył się mój świat.

18. Na zdjęciu obserwator z załogi bombowca, który właśnie zrzucił bomby, w zwycięskim geście: „Trafiły!”

Popatrz na tego diabła, biedny to człek!
„Cieszę się, bo wiem, że tam ktoś płacze.
Jestem obwoźnym sprzedawcą bielizny.
Choć teraz śmierć i nędzę wożę raczej.”

19. Londyńskie metro, na którego peronie schroniła się ludność podczas nalotu bombowego.

To było w czasach „Na dole” i „Na górze”.
Gdy także powietrze zdobyte zostało.
Jedni się wznosili, inni w podziemia wpełzali
Lecz nawet to, by przeżyć, nie pomagało.

20. Zdjęcie pokazuje nowy sposób zarobkowania biednych młodocianych w Londynie, bombardowanym z powietrza przez Luftwaffe. Pilnują oni wózków dziecięcych, pozostawionych przy zejściach do metra, w którym schroniły się matki z dziećmi.

Zsyłacie na nas wasze maszyny latające.
I starszy od nich głód. A my żyć chcemy.
By zatem zarobić na to życie, na jedzenie,
tym naszym życiem ryzykujemy.

21. Fotografia z powietrza ukazująca słup czarnego dymu, który wzniósł się na wielką wysokość ze zbombardowanego na ziemi obiektu.

Że oni tam byli, widać po tym czarnym dymie:
Synowie ognia. Nie ci, co czynią światłość.
A skąd przybyli: z Ciemności.
A dokąd stąd poszli? W Nicość.

22. Fotografia zatytułowana „Brytyjskie bombowce nad Berlinem”, na którym kobieta wpatruje się w gruzy na podwórku kamienicy zbombardowanej przez nalot brytyjskich bombowców z Royal Air Force w Berlinie.

Nie szukaj już, kobieto, nie znajdziesz ich już!
Ale i losu, kobieto, nie obwiniaj.
Ty je znasz! Te ciemne moce, które tak cię gnębią,
mają nazwisko, mają adres. Mają twarz.

23. Fotografia, na której na pierwszym planie stoi Hitler. Przemawia w fabryce zbrojeniowej za pulpitem z mikrofonami. Dalej (za nim) stoi Goebbels – Minister Propagandy Rzeszy oraz Robert Ley – szef Niemieckiego Frontu Pracy (Deutscher Arbeitsfront). W tle wielka armata wyprodukowana w tej fabryce.

Patrz na niego, jak mówi o epokowej zmianie.
Socjalizm –  to jest przez niego obiecane.
Lecz tam, za nim, widać dzieła rąk waszych:
Wielkie armaty, milcząco na was skierowane.

24. Noske. Fotografia polityka, który w czasach Republiki Weimarskiej krwawo stłumił powstanie proletariatu. Decydując się na radykalne podejście do rewolucjonistów powiedział „Ktoś musi być tu krwawym psem”. Ten przydomek przylgnął do niego.

Ja byłem tym krwawym psem.
To imię ja, ludu syn, sam sobie nadałem. 
Naziści moje zasługi uznali: zapewnili mi pensję i lokum.
I godnie sobie zamieszkałem.

25. Göring.

W tej naszej firmie za clowna robię
Żelazny Hermann, zapaśnik ulubiony
Marszałek Rzeszy, policjant jak złodziej:
Kto mi rękę poda – niech policzy palce w dłoni.

26. Goebbels.

Ja jestem „doktor”, doktoryzuję informacje.
Nawet o waszym świecie coś wymyślić mogę.
No cóż? Daję wam moją historyczną narrację.
A nie wierzy mi się nawet w moją krótszą nogę.

26. Göring i Goebbels.

„Joseph, słyszę, żeś powiedział, że ja kradnę”
„Hermann, po co kraść miałbyś ty?
Przecież tobie coś nie dać, nikt się nie odważy.
A nawet, gdybym to powiedział, kto uwierzy mi?”

28. Göring, Hitler und Goebbels – zdjęcie przedstawia ich na widowni w operze. Podpis brzmi: Ich koniec powinien być wagnerowski.

O śpiew łabędzi! O czarodziejskie ognie!
Nie pytaj nigdy o pielgrzymów chór!
I pieśń o złocie Renu na pusty żołądek!
Republiką Wagnerowską nazywam ten twór.

29. Zdjęcie przedstawiające fronton budynku Kancelarii Rzeszy w Berlinie. Przed kolumnadą i reprezentacyjnymi schodami, w centrum obrazu, widnieje rzeźba rumaka.

Kamienny Rumak stąpa pod Kancelarią Rzeszy
Kierując się prosto w przyszłość mroczną
Czego ci rumaku brak? Tu obok już osiem lat 
końska kuracja trwa. Lecz nie polepszył się świat.

30. Zdjęcie, które przedstawia rodzaj tablo z sześcioma fotografiami generałów Wehrmachtu.

To sześciu morderców. Nie przechodź obojętnie
Nie potakuj, niedbale rzucając: „to prawda”.
Ich zdemaskowanie kosztowało już nas
Całe pokolenie. I z pięćdziesiąt miast.

31. Zmotoryzowane kościoły w Niemczech. Chodzi o samochody, na których zamontowano małe ołtarze, aby w nawet najmniejszej wsi można było z ich pomocą uczestniczyć w mszach świętych.

O Dobra Nowino: Bóg się zmotoryzował!
Hitler poszedł do przodu i w tyle został Bóg
Teraz módlcie się, by Bóg wojny nie przegrał
Gdy i on oleju zatankować już nie będzie mógł!

32. Zakład przemysłowy w Kattowitz.

Pod butem mam narodów dziesięć
Do tego i mój własny. 
Farbuje zadeptany grunt tego buta krwawy ślad bury
Od Norwegii do Müllheim w Zagłębiu Ruhry.

33. Najazd na Związek Radziecki.

Hej bracia, tu na dalekim Kaukazie leżę
Ja, chłopski syn ze Szwabii, tu pochowany.
Padłem, położony strzałem rosyjskiego chłopa.
Lecz to tam w Szwabii, przed laty, zostałem pokonany.

34. Wypad do Laponii. Zdjęcie przedstawia dwóch niemieckich żołnierzy, wyczołgujących się z namiotu w kształcie jurty. Wokół śnieżna pustynia.

„Co was rzuciło na biegun północny?” – „Był rozkaz. I już!
 „Wy dwaj, nie jest wam zimno?” – „Na ciele i duszy. Tylko mróz.”
„To kiedy do domu, hej wy, tam, dwaj?” – „Gdy skończy się śnieżyca.”
„A do kiedy tak padać będzie?” -„Do końca życia.”

35. Kampania w Afryce. Zdjęcie Feldmarszałka Wehrmachtu Erwina Rommla, który wraz ze swoimi żołnierzami wznosi przedwczesny toast za zwycięstwo.

Toast za ojczyznę i za setkę junkrów!
Za germański miecz i za zysków czas!
Za niemiecki naród pod bronią i w bunkrach!
Za zdrowie pomylonego przywódcy! Toast od każdego z nas!

36. Do zdjęcia, na którym z wody i z błota wystają tylko nogi martwego Niemca, który na próżno próbował się skryć przed atakiem aliantów.

Ten rausz wojskowych orkiestr i ten szturm flag!
Te mity Hakenkrojców i Germanów!
Na koniec tylko jedno nam zostało:
Ukryć się gdzieś! Lecz tobie się to nie udało.

37. Afryka. Na zdjęciu afrykańska dziewczyna z nagimi piersiami, niosąca na głowie jakiś ciężki przedmiot i podtrzymująca ten ładunek uniesionymi rękami.

Panowie biją się o ciebie, o piękna istoto.
I na wyścigi każdy z nich gnał. 
Bo każdy uważa, że więcej potrafi.
I prawo ma większe, by zadać ci gwałt.

38. Churchill. Na zdjęciu przypomina postać gangstera. Z nieodłącznym cygarem w ustach i luźno trzymanym pod ręką karabinem maszynowym.

Znam prawa gangu, brak litości. 
Świetnie dawałem sobie radę z pożeraczami ludzi.
Z ręki mi zwykle jedli. Kultury obrońcą 
jestem najlepszym. Wątpliwości to nie budzi.

39. Do zdjęcia zatytułowanego „Lament Singapuru”. Widać skutki nalotu i dwie płaczące kobiety siedzące na ulicy. Obok leżą zwłoki dziecka.

O wy dwie, lamentujące! Tym synom nieba
Singapur zbombardowany potrzebny był
Płacząca przy zwłokach syna, kobieto!
Komu, prócz ciebie, potrzebny był twój syn?

40. Zdjęcie pokazuje amerykańskiego żołnierza na tle tropikalnej roślinności (Front Pacyfiku w czasie II. wojny światowej). W hełmie. Pali papierosa. U jego stóp leży martwy człowiek.

Gdy się zobaczyliśmy, wszystko poszło szybko.
Uśmiechnąłem się i oni też z uśmiechem patrzyli.
I tak wszyscy troje śmy się uśmiechali.
Wtedy jeden wycelował. I musiałem go zabić.

41. Fotografia zatytułowana „Zdjęcia przesłane do redakcji” z podtytułem „Seksowna marchewka”. Przedstawia wyhodowaną w przydomowym ogródku marchew, której „podwójne” korzenie, po umyciu i oczyszczeniu, wyglądają jak zgrabne nogi dziewczyny w nylonowych rajstopach. Czytelnik, który przysłał zdjęcie do gazety, porównuje ten kształt do „małej tancerki rewiowej” i pisze, że sama natura stworzyła tu „Pin-up-girl”. Jest to nawiązanie do tej nazwy powstałej w USA w czasie II. wojny światowej. Dotyczyła ona zwyczaju przypinania przez żołnierzy zdjęć seksownych dziewcząt, np. nad łóżkiem.

Abyście dostali to, co wam się podoba,
oferuje się wam tutaj ta marchewka młoda
To was podtrzyma, to was podnieci!
Ten obrazek, mówią, umarłego by wskrzesił.

42. Do zdjęcia, które jest na okładce tygodnika LIFE. Przedstawia kobietę w Tajlandii, która spogląda w górę z zaimprowizowanego schronu, wypatrując bombowców nadlatujących od strony francuskich Indochin.

By nie zostać odkrytym, nie zostać zabitym,
gdyż w przestworzach walczyły ze sobą armie,
lud schował się ze strachu pod ziemię.
Patrzył z daleka na ten bój. I żył, choć marnie.

43. Do zdjęcia, gdzie ciemnoskóry tubylec, ubrany tylko w przepaskę na biodrach, prowadzi białego, ociemniałego żołnierza. Na oczach żołnierza opaska, w ręku kostur przypominający białą laskę.

Gdy ta długa walka skończyła się dla mnie
Iść z powrotem mi pomógł jakiś dobry człowiek.
I że zrobił to, pojąłem to z jego milczenia, 
nie ze ze współczucia, lecz ze zrozumienia.

44. Zdjęcie czaszki w hełmie – ze spaloną twarzą Japończyka – zatkniętej na amerykańskim czołgu.

O biedny Yoricku z czołgu w tej dżungli!
Teraz na dyszlu twoja głowa sterczy.
Twa śmierć w ogniu była dla banku biznesem
Czy to twym rodzicom na kredyt wystarczy?

45. Do zdjęcia rzędu krzyży zrobionych z surowego drewna i postawionych na grobach poległych amerykańskich żołnierzy. Na jednym z krzyży zatknięta rękawica wskazuje jakby w niebo.

Nam w szkolnych ławach powiadano, że u góry jest
mściciel, co za dobre wynagradza a karze za krok zły. 
Lecz nie było go, gdyśmy zabijali i sami śmierć spotkali 
Tych, którzy nas tam posłali, ukarać musicie wy.

46. Zdjęcie amerykańskiego żołnierza, który na rękach przenosi japońskie dziecko w bezpieczne miejsce.

Małego braciszka twego wroga wyniosłeś,
z bitwy, na którą oni cię posłali.
On i twój syn, żołnierzu, może kiedyś,
uzgodnią, co robić, by wojen nie było już wcale.

47. Zdjęcie amerykańskiego żołnierza, stojącego nad umierającym żołnierzem japońskim.

Zaczerwieniła się plaża od krwi.
Plaża, co do żadnego z nich nie należała.
A oni musieli, tak mówią, zabijać się tam nawzajem
Wierzę, wierzę. I tylko pytam: kto im kazał?

48. Zdjęcie zatytułowane: „Uciekinierzy bez przyszłości”, przedstawiające zrozpaczoną kobietę, z dzieckiem na ręku. Ojciec dziecka  i mąż tej kobiety właśnie utonął – wielu uciekinierów straciło życie, gdy przewożące ich statki nie były przyjmowane w portach i tonęły w pobliżu, na skalistych wybrzeżach Morza Śródziemnego.

I wielu z nas tak blisko brzegu utonęło.
Po długiej nocy, w pierwszym brzasku dnia.
Gdyby wiedzieli, przybyliby. Ratowaliby nas.
Lecz o tym, że oni wiedzieli, nie wiedzieliśmy my.

49. Amerykanie lądują na Sycylii. Zdjęcie przedstawia sycylijskiego wieśniaka, który, z wyciągniętą ręką, pokazując jakby kierunek, rozmawia ze stojącym obok generałem brygady Theodorem Rooseveltem.

Nasi panowie się skłócili.
Na naszych polach, suchych, kamienistych
Teraz walczą już ze sobą trzy obce nam armie.
Lecz do nas wszystkie odnoszą się marnie.

50. Przywracanie normalnego życia. Zdjęcie pokazuje włoskich cywili, otaczających amerykańskich żołnierzy, którzy przywieźli i rozdzielają mąkę.

Dajemy wam mąkę i króla zatem bierzcie!
Kto chce mąkę wziąć, musi wziąć i króla.
A kto się brzydzi lizaniem komuś butów,
ten i na dalszy głód musi być gotów.


ELEMENTARZ WOJNY, autor: BERTOLT BRECHT, cz.1: – LINK
ELEMENTARZ WOJNY, autor: BERTOLT BRECHT, cz.3: LINK
ELEMENTARZ WOJNY, autor: BERTOLT BRECHT, cz.4: LINK

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Ta tresc jest chroniona przed kopiowaniem
Przewijanie do góry